Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świętokrzyskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świętokrzyskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 maja 2016

Żółty szlak rowerowy wokół Sandomierza "Sandomierskie Krajobrazy"


Trasa: Jezioro Tarnobrzeskie - Tarnobrzeg ( os. Wielowieś ) - Koćmierzów - Sandomierz ( os. Baczyńskiego ) - Sandomierz ( os.Nadbrzezie ) - Trześń - Zabrody - Tarnobrzeg ( os. Wielowieś ) - Jezioro Tarnobrzeskie - 47 km

 W sobotę 28 maja miałam okazję brać udział w II Roztoczańskim Rajdzie Rowerowym po Roztoczu Lubaczowskim, gdzie każdy z uczestników prócz pamiątkowych gadżetów dostał Atlas Rowerowy województwa podkarpackiego Green Velo. Znajdują się w nim mapki z przebiegiem szlaku przez nasze województwo i - co bardzo mnie ucieszyło - również lokalne trasy rowerowe. Nie byłabym sobą, gdybym nie zechciała ich sprawdzić. Sandomierz i okolice są bardzo ładne, więc do testów jako pierwszy wybrałam sobie Żółty Szlak Rowerowy wokół Sandomierza "Sandomierskie Krajobrazy". Nazwa brzmi zachęcająco, więc prawdopodobnie będzie ładnie :) Szlak ma około 22 kilometrów długości i zatacza koło więc można go rozpocząć w każdym miejscu, które wymieniłam powyżej w opisie przebiegu trasy zaczynając od osiedla Wielowieś i na nim kończąc. Jeśli ktoś czuje niedosyt kilometrów tak jak ja, to niech zacznie i skończy przy Jeziorze Tarnobrzeskim. Trasa oznakowana jest znakami  szlak rowerowy żółty  namalowanymi na słupach lub drzewach, więc na pewno nie zabłądzicie. W Sandomierzu, a konkretnie na terenie osiedla Nadbrzezie łączy się ona ze szlakiem Green Velo i towarzyszy mu aż do MOR-u ( Miejsca Obsługi Rowerzystów ) we wsi Trześń. Szlak to głównie drogi asfaltowe o małym natężeniu ruchu, jedynie w jego końcowym najładniejszym etapie pedałujemy po polnej szutrowej drodze. Ale po kolei :)

trasy rowerowe

niedziela, 29 maja 2016

Czas Dobrego Sera w Sandomierzu


 Wizytę na festiwalu Nieskończonych Form Mleka w Sandomierzu, miałam zaplanowaną w kalendarzu już dobre kilka tygodni temu. Jeśli macie dość sero podobnych wyrobów, które kupujecie na co dzień i pragniecie poczuć smak prawdziwego, tradycyjnie wytwarzanego sera to jest to miejsce dla Was. Festiwal jest imprezą cykliczną, która przyciąga wystawców z Polski i z zagranicy oraz tłumy smakoszy. Sery długo dojrzewające, świeże, kozie, krowie, owcze, z dodatkami i bez, każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. "Czas Dobrego Sera" to prawdziwa uczta dla podniebienia..

Sandomierz

niedziela, 6 grudnia 2015

Góry Pieprzowe


 W granicach administracyjnych miasta Sandomierza, leżą unikalne na skalę europejską Góry Pieprzowe. Zbudowane z liczących sobie około 500 milionów lat łupków kambryjskich, tworzą pofałdowany i poprzecinany wąwozami teren. Niewątpliwe walory krajobrazowe i przyrodnicze, uczyniły to miejsce wyjątkowo atrakcyjnym turystycznie. Maszerując wśród krzewów róż, pokonując liczne jary i wstępując na wychodnie skalne mamy okazję podziwiać piękną panoramę Sandomierza i jego okolic oraz rzeki Wisły i jej starorzecza..

rezerwat przyrody

sobota, 1 sierpnia 2015

..Rytwiany i Pustelnia Złotego Lasu..


 Trasa: Mielec - Gawłuszowice - Połaniec - Szczeka - Rytwiany - Grobla - Wilkowa - Połaniec - Gawłuszowice - Mielec - 91 km 

  Na tą piękną, słoneczną sobotę zaplanowałam sobie wycieczkę rowerową do wsi Rytwiany która znajduje się po drugiej stronie Wisły. Chcę zobaczyć Pustelnię Złotego Lasu i zwiedzić tamtejszą okolicę. Z samego rana, póki jest jeszcze znośna temperatura, a upał nie daje się we znaki wyruszamy w kierunku nowego mostu, łączącego województwo podkarpackie ze świętokrzyskim. W Połańcu zatrzymujemy się w mojej ulubionej kawiarni "Mięta Caffee" w rynku. Odkryłam ją razem z Anią na wiosennej wycieczce rowerowej, kiedy dopadł nas głód. Serwują tutaj bardzo dobrą kawę, pyszne sałatki i szarlotkę. Dziś dla odmiany zamawiam grzanki z fetą i szpinakiem. Są bardzo smaczne i tak duże, że nie daję rady zjeść wszystkiego do końca :) Obok kawiarni w tym samym budynku, mieści się również informacja turystyczna. Warto tam zajrzeć i zapoznać się z tym co oferuje region i całe województwo świętokrzyskie. W Połańcu warto wybrać się na spacer ścieżką na Winną Górę, która jest doskonałym punktem widokowym na Wisłę i okolice. Więcej informacji znajdziecie w tym wpisie.. Połaniec..miasto kapci ;) Po sycącym posiłku ruszamy w stronę ulicy 11 listopada przez którą przebiega  szlak turystyczny zielony  szlak z Chańczy do Pielaszowa. Po przejechaniu kolorowej kładki na rzece Wschodnia cały czas podążamy za znakami. Po wyjechaniu z miasta, zaczynają się moje ulubione bezdroża :) 

niedziela, 5 kwietnia 2015

Ruiny pałacu Karskich we Włostowie

  Ruiny pałacu Karskich we Włostowie zrobiły na mnie duże wrażenie. Jeszcze większe później, kiedy drążąc temat natrafiłam w internecie na zdjęcia sprzed 1935r. Nie mam w zwyczaju zamieszczać w swoich wpisach fotografii dokumentujących pierwotny wygląd miejsc opuszczonych i popadających w ruinę które odwiedziłam, ale tym razem zrobiłam wyjątek.

Trzydzieści pomieszczeń w tym sala balowa z wyjściem na rozległy taras, trzy salony, biblioteka, sala bilardowa, pokoje dla gości, bawialnie dla dzieci, pokoje opiekunek, sypialnie, jadalnia, biuro, światło elektryczne, kanalizacja, wodociąg z ciepłą i zimną wodą, centralne ogrzewanie oraz linia telefoniczna i kolejka wąskotorowa, które łączyły wszystkie folwarki. Tak wyglądały lata świetności tej najlepiej rozwiniętej rezydencji ziemiańskiej w przedwojennej Polsce. Dziś wjazdu na teren tego, co po niej pozostało strzegą dwa kamienne lwy..

Pałac Karskich, Włostów, pałac, ruiny

poniedziałek, 16 lutego 2015

Szydłów

  Pierwsze wzmianki na temat Szydłowa pochodzą z 1191 r. Według legendy nazwa miejscowości wywodzi się od pewnego zbója, który zwał się Szydło. Razem ze swoją bandą napadał on na przejeżdżające tędy karawany kupców, a zrabowane kosztowności ukrywał w miejscowych jaskiniach. Pewnego dnia napadł też na orszak królewski. Król przerażony sytuacją klęknął na pobliskim wzgórzu i zaczął się modlić. Prosił Boga, że gdy ten mu da zwycięstwo, to w tym miejscu gdzie klęczy wybuduje kościół. Zwyciężył, a schwytany Szydło wskazał jaskinie z ukrytymi skarbami. Za wszystkie zrabowane przez niego kosztowności władca kazał wybudować kościół i założyć osadę, którą nazwano Szydłowem.

Szydłów, zamek, mury obronne, świętokrzyskie

środa, 7 stycznia 2015

..spacer nad Wisłą

 Dzisiejsza słoneczna pogoda i niewielki mróz zachęciły nas do wycieczki nad ciepły kanał Elektrowni Połaniec. Postanowiliśmy pospacerować wzdłuż brzegu Wisły w poszukiwaniu ciekawych zakątków do fotografowania. Nie ukrywam, że największą radość sprawiły mi trzy rzeczy.. opuszczony pchacz(?) Łoś i dwie stare zardzewiałe koparki :)

niedziela, 17 sierpnia 2014

Łysica

W drodze na Łysicę towarzyszyło nam zdecydowanie mniej turystów niż na Łysą Górę. Mimo, że jest ona najwyższym szczytem w Górach Świętokrzyskich i jednym z Korony Gór Polski, to niestety ma mniej do zaoferowania niż jej niższa koleżanka.

Tutaj rozpoczęliśmy spacer na na Łysicę..

Święta Katarzyna, Łysica, kapliczka św. Franciszka, żródełko, świętokrzyskie, Świętokrzyski Park Narodowy

sobota, 16 sierpnia 2014

Święty Krzyż

Dzień 1: Huta Stara - Huta Szklana - Łysa Góra - Sanktuarium na Świętym Krzyżu - Nowa Słupia - Trzcianka - Huta Stara -  11 km

Góry Świętokrzyskie to najciekawsza i największa część Wyżyny Kieleckiej. Należą one do najstarszych gór fałdowych w Polsce. Ich budowa i historia nie jest jednak do końca poznana. Są za to rajem dla poszukiwaczy skamieniałości i minerałów. Najwyższym ich szczytem jest Łysica ( 612 m ) , która leży w Paśmie Łysogórskim. Zarazem jest też ona najniższym szczytem Korony Gór Polski.

Pierwszy dzień pobytu w Świętokrzyskim Parku Narodowym rozpoczęliśmy od wędrówki ze Starej Huty - gdzie mieliśmy nocleg - do Huty Szklanej. Przyjechaliśmy trochę późno, bo około 11:00 więc nie mieliśmy w ten dzień za wiele czasu na tułaczkę po okolicy. Wybrałam w miarę krótki i przyjemny szlak na Łysą Górę, Święty Krzyż z zejściem do Nowej Słupi i pieszym powrotem przez Trzciankę na kwaterę.

W Starej Hucie przy drodze wypatrzyłam małą drewnianą kapliczkę z połowy XIX w. W środku możemy zobaczyć figurę św. Jana Nepomucena. Według legendy w czasie bardzo suchego lata mieszkańcy wsi przychodzili do tej kapliczki, brali z niej dzwoneczek i dzwonili prosząc świętego o deszcz. Figurki (tzw. Nepomuki) można spotkać też przy skrzyżowaniach dróg. Najczęściej jednak w okolicach zbiorników wodnych, rzek i mostów, gdyż według wierzeń ludowych święty ten chronił pola przed suszą, ale także i przed powodzią. 
 
Huta Stara, świętokrzyskie, kapliczka, Jan Nepomucen

niedziela, 30 marca 2014

Pińczów

  W otoczeniu Garbu Pińczowskiego oraz doliny pełnej łąk i stawów leży miasteczko Pińczów. Mimo że jest niewielkie, ma wiele do zaoferowania i może stać się ciekawą alternatywą na weekend. Amatorzy wypoczynku na świeżym powietrzu mogą wybrać się na kajakowy spływ malowniczą Nidą, leniwie wijącą się pośród pól i łąk lub na rowerową wycieczkę do Buska Zdroju przez Las Winiarski. W Michałowie koło Pińczowa miłośnicy jazdy konnej chętnie spędzą czas w siodle, a szukający mocnych wrażeń pokuszą się na lot widokowy motolotnią, który oferuje Aeroklub Pińczowski. Zapaleni ogrodnicy powinni koniecznie zajrzeć do pobliskiego "Ogrodu na rozstajach" w Młodzawach Małych w którym znajdują się ponad 2000 gatunków roślin oraz rzadko spotykane białe pawie i czarne bociany. Dzieci na pewno będą miały frajdę z przejażdżki Ciuchcią Ekspress Ponidzie, która jest jedną z największych atrakcji województwa świętokrzyskiego. Wycieczka tą wąskotorową kolejką zwieńczona biesiadą przy ognisku na pewno spodoba się także dorosłym..

Klasztorne Wzgórze