Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mazury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mazury. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lipca 2016

Rowerowe Mazury i Podlaski Szlak Bociani: dzień 5.. Gołdap - Stańczyki - Hańcza - 66 km



Trasa: Gołdap - Dubieninki - Stańczyki - Hańcza - 66 km

17 bocianów :)

 
 Gołdap jest jedynym miastem uzdrowiskowym na Warmii i Mazurach. Ponoć może się również poszczycić najczystszym powietrzem w Polsce. Nie mamy w planie szczegółowego zwiedzania miasta, więc od razu po śniadaniu udajemy się w kierunku jednej z jego największych atrakcji. Poprzednia wieża ciśnień w której byłyśmy znajdowała się w Giżycku. Wtedy obiecałyśmy sobie, że odwiedzając kolejną usiądziemy i napijemy się kawy z widokiem na Gołdap. Wieża została wybudowana w 1905 roku i znajduje się przy ulicy Paderewskiego. Raczej łatwo ją znaleźć, bo widać ją z daleka. Budowla przetrwała dwie wojny światowe w bardzo dobrym stanie. W 1986 roku w wyniku pęknięcia zbiornika została wyłączona ze swojej funkcji, jaką było zaopatrywanie mieszkańców w wodę. Następnie zaczęła popadać w ruinę, aż do 2008 roku kiedy to nowy właściciel Henryk Górny zdecydował się ją wyremontować. I tak oto od kilku lat, wieża ciśnień jest nie małą atrakcją turystyczną..

atrakcje

środa, 20 lipca 2016

Rowerowe Mazury i Podlaski Szlak Bociani: dzień 4.. ..Pierkunowo - Sztynort - Węgorzewo - Banie Mazurskie - Gołdap - 101 km


Trasa: Pierkunowo - Świdry - Harsz - Sztynort - Mamerki - Węgorzewo - Budry - Banie Mazurskie - Okrasin - Gołdap - 101 km


38 bocianów :)

 To już drugi tak piękny poranek nad jeziorem podczas naszego wyjazdu. Niestety ostatni w trzyosobowym składzie. Kasia musi nas dziś opuścić i wrócić do Warszawy. Udaje jej się znaleźć transport z Giżycka do stolicy dopiero w godzinach popołudniowych, więc do tego czasu postanawia nam towarzyszyć jeszcze przez kilka kilometrów, ale już bez bagaży..

jezioro

wtorek, 19 lipca 2016

Rowerowe Mazury i Podlaski Szlak Bociani: dzień 3 ..Mikołajki - Prażmowo - Giżycko - Pierkunowo - 53 km


Trasa: Mikołajki - Woźnice - Prażmowo - Bogaczewo - Giżycko - Pierkunowo - 53 km

11 bocianów :)

 Cała noc to jeden wielki przerywany sen, połączony z próbą znalezienia jakiejś komfortowej pozycji do spania. Większą część nocy przesypiam na boku, więc rano ból barku daje mi się we znaki podwójnie. Do tego wzrastająca w namiocie temperatura, zmusza nas do jego opuszczenia tuż po wschodzie słońca. Ma to swoje plusy, bo mamy więcej czasu na objazdówkę po Mikołajkach i Giżycku. Może nawet uda nam się spędzić popołudnie nad brzegiem Jeziora Kisajno w Pierkunowie, gdzie planujemy nocleg. Pakujemy cały nasz dobytek z powrotem na rowery i idziemy do jadalni w budynku obok, zrobić sobie śniadanie..

pole namiotowe

poniedziałek, 18 lipca 2016

Rowerowe Mazury i Podlaski Szlak Bociani: dzień 2 .. Mrozy Wielkie ( Ełk ) - Skomack Wielki - Orzysz - Łuknajno - Mikołajki - 80 km


Trasa: Mrozy Wielkie ( Ełk ) - Bartosze - Rogalik - Skomack Wielki - Odoje - Orzysz - Suchy Róg - Łuknajno - Mikołajki - 80 km

36 bocianów :)

 W Mrozach Wielkich nie ma sklepu spożywczego. Wróć! Jest ale tylko z konserwami i słodyczami, chleba ani bułki nie kupię. Dziwny jakiś. Co mi po konserwie, jak nie mam jej z czym zjeść? Razem z Asią zrezygnowane wracamy na kwaterę. Kasia wyleguje się jeszcze w łóżku, a my idziemy z gorącą herbatą i śniadaniem nad jezioro. Mój posiłek to ciasto i banan, którymi ratuje mnie Asia żebym nie padła z głodu, zanim kupię sobie coś konkretnego do jedzenia. Siadamy na ławeczce, na końcu drewnianego pomostu i delektujemy się miło rozpoczętym dniem. Nocleg tutaj, to był świetny pomysł. Szczerze mówiąc, aż żal nam stąd wyjeżdżać choć pogoda na plażowanie nie jest odpowiednia. Chyba tak bardzo nas urzekła lokalizacja tego miejsca, tuż nad samym brzegiem jeziora..

noclegi

niedziela, 17 lipca 2016

Rowerowe Mazury i Podlaski Szlak Bociani: wstęp i przygotowania


Trasa:  Augustów - Ełk - Mikołajki - Giżycko - Węgorzewo - Gołdap - Stańczyki - Udryn - Wigry - Rudawka - Lipsk - Goniądz - Tykocin - Suraż - Narew - Białowieża - 952 km


 Kolejne lato i kolejny upragniony urlop na rowerze. Jak raz się pojedzie na taką wyprawę, to szybko łapie się bakcyla na kolejną. Już podczas zeszłorocznej wycieczki obmyślałam trasę na ten rok. Obiecałam sobie wtedy, że następnym razem przejadę Podlaski Szlak Bociani albo zrobię jakąś objazdówkę na Mazurach. Stało się :) Jestem podwójnie szczęśliwa, bo przejechałyśmy trasę o ponad 400 km dłuższą niż wstępnie zakładałam. Właśnie! Przejechałyśmy, bo w tym roku postawiłam na wyjazd w damskim gronie. Mało tego, po raz pierwszy odważyłam się jechać z osobami których totalnie nie znam. Żeby je znaleźć dałam ogłoszenie w Internecie. Zgłosiło się kilkanaście zainteresowanych osób. Ostatecznie zdecydowałam się ruszyć w trasę z Asią i Kasią :)