Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puszcza Sandomierska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puszcza Sandomierska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2015

Lager Mielec


Trasa: Mielec - Szydłowiec - Ostrowy Tuszowskie - Szydłowiec - Mielec -  45 km

 Rowerowa ścieżka o charakterze edukacyjno-przyrodniczo-historycznym rozpoczyna się na ulicy Partyzantów przy Nadleśnictwie Mielec i kończy przy szkole w Mościskach. Jest oznaczona kolorem , czasem z dodatkowo namalowanym białym rowerem. My rozpoczęliśmy ją od drogi asfaltowej biegnącej przy Stawach Cyranowskich i na zakręcie przed stawami "Nowaka" odbiliśmy w prawo. W tym miejscu, za szlabanem stoi tablica informacyjna z mapą i zaznaczonym na niej przebiegiem całej trasy, oraz drewniana ławka i stół gdzie można odpocząć..

ścieżka rowerowa

sobota, 4 lipca 2015

Stawy w Woli Chorzelowskiej

Trasa:  Mielec - Mościska - Wola Chorzelowska - Trześń - lotnisko - Mielec - 29 km

 Takie ładne popołudnie nie mogło się zmarnować. Razem z Magdą postanowiłyśmy wybrać się na rowery. Kierunek: Stawy w Woli Chorzelowskiej. Jadąc w stronę Szydłowca przejeżdżałyśmy przez Strefę w chmurze duszącego dymu z Kronospanu. Dziś wystarczyło zatkać usta i nos bluzką, żeby jakoś przejechać. Czasem bywa gorzej, bo unoszące się w tym "powietrzu" opiłki drewna potrafią podczas jazdy wpadać do oczu, co jest naprawdę nieprzyjemne. W Mościskach zauważyłyśmy nowe domy i zastanawiałyśmy się co kieruje ludźmi, którzy je tam budują. Co to za życie jeśli nie można normalnie otworzyć okna, bo rzadko jest czym oddychać? Pod kaplicą na skrzyżowaniu skręciłyśmy w stronę Trześni i po kilku metrach w prawo w drogę do Woli Chorzelowskiej, która akurat była zamknięta dla ruchu samochodów. Kiedyś można nią było bez problemu dojechać nad stawy. Dziś musiałyśmy targać rowery przez rowy, żeby dostać się na drugą stronę nowej obwodnicy, która teraz tą drogę przecina. Magda się śmiała, że to jej zemsta za te wszystkie wycieczki po błotach na które ją zabieram :) Nad stawami spokój, tylko kilku wędkarzy..

staw

środa, 3 czerwca 2015

Po złoto na Górę

Trasa: Mielec - Szydłowiec - Toporów - Ostrowy Tuszowskie - Toporów - Szydłowiec - Mielec -  51 km

Od samego rana Ania próbuje ze mnie wyciągnąć jakieś informacje co do tego, gdzie ją dzisiaj zabieram. Zawsze przed wyjazdem pokazuję na mapie że jedziemy "tu", ale tym razem chcę się z nią podroczyć :) Jakiś czas temu byłam wspólnie ze znajomymi w Ostrowach Tuszowskich na takiej fajnej górce z widokiem na Puszczę Sandomierską. Górka jak górka, szybko o niej zapomniałam. I tak kilka dni temu natrafiłam w internecie na informację, że we wsi utworzono ścieżkę przyrodniczo-dydaktyczną w lesie z punktem widokowym na tym właśnie wzniesieniu o nazwie Złota Góra. Pomyślałam, że to będzie dobry pomysł na dzisiejszą wycieczkę..

trasa Czerwone Wierchy

wtorek, 21 kwietnia 2015

Ścieżka edukacyjna Maziarnia-Zalesie

 Babskie wypady za miasto to jest to co lubimy najbardziej :) Miałyśmy dzisiaj zapędy na rezerwat Imielty Ług, ale za późno ruszyłyśmy się z domu. Musiałybyśmy przejechać 100km w jedną stronę i spacerować w biegu żeby zdążyć przed zmrokiem, a my nie lubimy się spieszyć. Zadowoliłyśmy się bliższą okolicą, a dokładnie ścieżką edukacyjną Maziarnia-Zalesie, która znajduje się w gminie Bojanów. Z orientacją w terenie u kobiet bywa różnie, a u dwóch to już w ogóle :) Oczywiście straciłyśmy jakieś 30 min na poszukiwanie drogi dojazdowej do tej ścieżki. W końcu podjechałam do nadleśnictwa gdzie okazało się, że jesteśmy prawie na miejscu. Pan leśniczy poinstruował nas jak mamy dalej jechać. Dodać mogę tylko tyle, że dojazd nie jest oznakowany. Ścieżka rozpoczyna się w miejscowości Stany, a dokładnie na Załężu. Trzeba przejechać przez tory kolejowe i kierować się cały czas prosto, aż asfaltowa droga zmieni się w gruntową. Po minięciu ostatnich zabudowań dojedziemy w końcu do parkingu. Na miejscu nie zastałyśmy ani żywego ducha..

ścieżka edukacyjna,Maziarnia,Zalesie,Stany,gmina Bojanów,Puszcza Sandomierska,lasy

niedziela, 12 kwietnia 2015

..do młyna


Trasa:  Mielec - Stawy Cyranowskie - Mościska -  Stawy Chorzelowskie - Chyki-Dębiaki - Trześń - Mościska - Mielec - 35 km

 Na szczęście dzisiaj nie było problemu ze znalezieniem chętnych na jakąś małą wycieczkę rowerową. Wymyśliliśmy sobie, że pojedziemy prosto przed siebie w stronę Szydłowca, a dopiero później będziemy się zastanawiać co dalej. Po minięciu Stawów Cyranowskich, przejechaliśmy przez Mościska i wyjechaliśmy na drogę do Szydłowca. Kilkaset metrów dalej po lewej stronie jest leśny parking, a naprzeciwko staw nad którym postanowiliśmy poleniuchować. Ludzi było dość sporo, ale głównie wędkarze. Dobry piknik nie jest zły :)

stawy,lasy,rowerem,Mielec,puszcza sandomierska

środa, 12 listopada 2014

Kapliczka drogowców..

..nazywana jest też leśnym sanktuarium. Kapliczka Matki Boskiej Częstochowskiej upamiętnia budowę drogi z Mielca do Kolbuszowej. Została wzniesiona w pobliżu obozu hitlerowskiego w latach 1938 - 1939 przez budowniczych tej drogi. W środku kaplicy umieszczono w 1939 roku gipsowy obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Wyrzeźbione w gipsie postacie pomalowane były na odpowiednie kolory, zgodnie z oryginałem. Obraz ten został ufundowany przez robotników. 

niedziela, 6 lipca 2014

..leśne dukty

Po plażingu w przydomowym basenie, postanowiliśmy jakoś pożytecznie zakończyć tą niedzielę czyli...rowerowo :) Żar dzisiaj lał się z nieba do samego zachodu słońca. Było duszno i gorąco. Na wschodzie zaczęły tworzyć się burzowe chmury, raz nawet gdzieś w oddali mruknęło ale nie daliśmy za wygraną. Chciałam pokazać znajomym trasę, którą dwa lata temu przejechałam z koleżanką. Zaczyna się w sumie od starej żwirowni w Rzochowie, wiedzie przez las, rezerwat przyrody Końskie Błota, osadę Białe, leśną stadninę koni Dębrzyna, Dobrynin i Rzemień. Lubię ją ze względu na przyjemną drogę i ładną okolicę...

poniedziałek, 23 czerwca 2014

..zapomniany dom

 Bardzo nieprzewidywalną pogodę mieliśmy dzisiaj. Kilkuminutowe ulewy przeplatały się z prawie bezchmurnym i słonecznym niebem. I tak przez cały dzień. Mimo to wsiedliśmy na rowery i pojechaliśmy w stronę Szydłowca ryzykując, że złapie nas deszcz po drodze. Chciałam odwiedzić jeszcze raz stary, opuszczony dom na który kiedyś tam trafiłam i tym razem dokładnie obejrzeć go od środka. Na szczęście deszcz złapał nas już na miejscu i mieliśmy się gdzie schronić. Trochę weszło nam w nawyk zaglądanie do opuszczonych miejsc na które natrafiamy na swojej trasie podczas wycieczek rowerowych. Zawsze zastanawiamy się jak wyglądało życie domowników i czym się zajmowali na co dzień. A i szukanie "skarbów" w takich opuszczonych miejscach też jest fascynujące :)

wtorek, 22 kwietnia 2014

..wiosna w Paterakach

 Jeśli ktoś ceni sobie ciszę i spokój podczas niedzielnego spaceru, to zapraszam do Rezerwatu Pateraki. Jego najbardziej malowniczym akcentem jest rzeczka Jamnica. Kiedyś próbowałam dotrzeć tutaj na rowerze przez las od strony Babul, ale mi nie wyszło :) Tym razem udaliśmy się do rezerwatu samochodem, porzucając auto pod nadleśnictwem.. 

Jamnica