Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowacja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 października 2016

Sucha Bela w Słowackim Raju..

 Piękne wąwozy i wodospady, przełomy rzeczne i płaskowyże, a także rozległy świat jaskiń krasowych Słowackiego Raju zauroczą każdego miłośnika przyrody. Jedna z najpiękniejszych krain Słowacji posiada wyjątkowe walory przyrodnicze, czyniące ją miejscem bardzo atrakcyjnym turystycznie. Zbudowany głównie z mezozoicznych wapieni i dolomitów, pierwotnie jednolity płaskowyż dziś jest poprzecinany licznymi kanionami i wąwozami. Wszystko to, wyczarowała erozyjna działalność płynącej tutaj wody. Nie jest więc zaskoczeniem, że mimo ścisłej ochrony obszar ten w 1988 roku został Parkiem Narodowym..

Sucha Bela

piątek, 30 września 2016

..na Jarząbczy Wierch przez Wołowiec..

 
Trasa: Polana Huciska - schronisko na Polanie Chochołowskiej - przełęcz Zawracie - Wołowiec - Jarząbczy Wierch - Kończysty Wierch - Trzydniowiański Wierch - Dolina Chochołowska - Polana Huciska - Siwa Polana - 24 km

 Mając świadomość nieuchronnie zbliżającej się zimy, zapragnęliśmy wykorzystać pewnie ostatnie już ciepłe, słoneczne dni i znów wybrać się w Tatry Zachodnie. Zaledwie miesiąc temu wędrowaliśmy ..z Grzesia na Rakoń..  ,a dziś będziemy zdobywać Wołowiec, Jarząbczy Wierch i Kończysty Wierch. Przynajmniej taki mamy plan. Tuż po wschodzie słońca meldujemy się na Siwej Polanie. W początkowym odcinku Doliny Chochołowskiej postanawiamy skorzystać z ciuchci Rakoń. Pisałam o niej już kiedyś, przy okazji jesiennej wędrówki na Grzesia. Pozwala ona zaoszczędzić około 1h czasu, który można przeznaczyć na odpoczynek na szczycie lub wydłużenie wycieczki o jakiś atrakcyjny punkt. Ciuchcia rusza o godzinie 8:00 i ostatnim kursem o 17:00 wraca na parking ( w intrenecie jest napisane, że pierwszy kurs jest o 9:00, a ostatni o 18:00 ). Cała przejażdżka trwa około 15 minut, po czym wysiadamy na Polanie Huciska i dalej czeka nas ponad godzinny spacer do schroniska. W jednej z poprzednich relacji przedstawiłam również wędrówkę przez końcową część doliny, której już tutaj opisywać nie będę. Chętnych odsyłam do tego wpisu ..przez Dolinę Chochołowską na Grzesia.. . A dzisiejszą relację fotograficzną zaczynam od wejścia na Polanę Chochołowską z charakterystycznymi pasterskimi szałasami..

Dolina Chocholowska

niedziela, 19 lipca 2015

..do Sromowiec Niżnych


Trasa: Szlachtowa - Szczawnica - Czerwony Klasztor na Słowacji - Sromowce Niżne - Czerwony Klasztor na Słowacji - Szczawnica - Szlachtowa - 37 km 

 Za każdym razem będąc w Szczawnicy odkrywam w niej coś nowego. Póki co pakietu atrakcji podobno jeszcze nie wyczerpałam, co bardzo mnie cieszy. Tym razem, tak jak rok temu również zabraliśmy ze sobą rowery. Odkąd zaopatrzyłam się w bagażnik samochodowy na dwa kółka, to będą nam one towarzyszyć podczas większości wyjazdów :) W pierwszy dzień naszego pobytu wybraliśmy się kolejny raz w trasę traktem pieszo-rowerowym nad Dunajcem do Czerwonego Klasztoru na Słowacji. Nie muszę dodawać, że każdy powinien ją zaliczyć bo jest naprawdę malownicza. Polecam przejechanie jej rowerem i to nie ze względu na to że jest to mój ulubiony środek transportu, ale piesza wycieczka zajmie kilka godzin. Zaoszczędzony dzięki dwóm kółkom czas można wtedy przeznaczyć na inne atrakcje. Wystartowaliśmy z Szlachtowej, gdzie mieliśmy nocleg. Jadąc w stronę Szczawnicy mogłam w końcu przyjrzeć się lepiej tutejszej okolicy. Zza szyby samochodu to nie to samo. Zazwyczaj wiele rzeczy nas wtedy omija..
 
Grajcarek

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

..rowerem do Leśnicy

Dzień 2: Krościenko nad Dunajcem - Szczawnica - Leśnica na Słowacji - Szczawnica - Krościenko nad Dunajcem - 22 km 

 Po zejściu z Durbaszki, szybkim obiedzie i krótkim odpoczynku wskoczyliśmy na rowery i znów pojechaliśmy na trakt pieszo rowerowy prowadzący do Czerwonego Klasztoru na Słowacji.

Minęliśmy potok Grajcarek..

Szczawnica, Pieniński Park Narodowy, Grajcarek

niedziela, 3 sierpnia 2014

Czerwony Klasztor


Dzień 1: Krościenko - Szczawnica - Czerwony Klasztor na Słowacji - Velky Lipnik - Czerwony Klasztor na Słowacji - Szczawnica - Krościenko - 55 km 

Jeśli miałabym wymienić moją ulubioną miejscowość w górach, to zdecydowanie jest to Szczawnica. Lubię do niej wracać jeśli tylko nadarza się okazja. Swoją malowniczość zawdzięcza położeniu w dolinie oddzielającej Małe Pieniny od Beskidu Sądeckiego, w pobliżu Pienińskiego Parku Narodowego i przełomu Dunajca. Pierwsze wzmianki o tym małym miasteczku pochodzą z 1413 roku. Wspaniały mikroklimat uzdrowiska sprzyja poprawie zdrowia i kondycji górnych dróg oddechowych. Do dyspozycji odwiedzających jest Pijalnia Wód Mineralnych, Sanatoria Uzdrowiskowe, Stacja Narciarska Palenica z ok. 4 kilometrami tras narciarskich, spływ Dunajcem, trasa rowerowa przełomem Dunajca aż do Czerwonego Klasztoru na Słowacji, Wąwóz Homole, Dolina Białej Wody, szczyty Trzy Korony i Sokolica z piękną panoramą Tatr i wiele innych..