Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cmentarze wojenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cmentarze wojenne. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 lipca 2016

Rowerowe Mazury i Podlaski Szlak Bociani: dzień 4.. ..Pierkunowo - Sztynort - Węgorzewo - Banie Mazurskie - Gołdap - 101 km


Trasa: Pierkunowo - Świdry - Harsz - Sztynort - Mamerki - Węgorzewo - Budry - Banie Mazurskie - Okrasin - Gołdap - 101 km


38 bocianów :)

 To już drugi tak piękny poranek nad jeziorem podczas naszego wyjazdu. Niestety ostatni w trzyosobowym składzie. Kasia musi nas dziś opuścić i wrócić do Warszawy. Udaje jej się znaleźć transport z Giżycka do stolicy dopiero w godzinach popołudniowych, więc do tego czasu postanawia nam towarzyszyć jeszcze przez kilka kilometrów, ale już bez bagaży..

jezioro

niedziela, 17 lipca 2016

Rowerowe Mazury i Podlaski Szlak Bociani: dzień 1 ..PKP Warszawa Wschodnia - Augustów - Mrozy Wielkie ( Ełk ) - 64 km


Trasa: PKP Warszawa Wschodnia - Augustów - Białobrzegi - Bargłów Kościelny - Borzymy - Sypitki - Sordachy - Mrozy Wielkie ( Ełk ) - 64 km

73 bociany :)


  Pociąg rusza z dworca Warszawa Wschodnia do Augustowa o 7:44, więc wstaję bardzo wcześnie. Towarzyszy mi lekki niepokój, już sama nie wiem czy spowodowany tym że mam spędzić urlop z zupełnie obcymi mi osobami, czy tym co nam dzisiaj może zaserwować PKP? Dziewczyny znam tylko z Internetu, z kilku wspólnych rozmów. Co będzie jeśli się nie dogadamy? Co jeśli w trakcie wycieczki rozmyślą się i zostanę sama z dylematem - wracać do domu czy jechać dalej w pojedynkę? Takie pytania krążą w mojej głowie od rana. Szykuję sobie herbatę i kanapki na drogę, kontroluję jeszcze bagaż i ruszam na dworzec. Po wgramoleniu się z ciężkim rowerem na peron, czekam na dziewczyny. Z minuty na minutę robi się coraz bardziej tłoczno. W końcu dostrzegam w tłumie Asię i Kasię. Od razu po przywitaniu się omawiamy strategię pakowania rowerów do pociągu, żeby zrobić to jak najszybciej i jak najbardziej sprawnie. Wnętrze przedziału rowerowego okazuje się dość ciasne, więc przeciskamy się między wiszącymi już rowerami. Podczas zakładania moich dwóch kółek na wieszak przypominam sobie, że klucz do u-locka został w samochodzie. Cóż, będę przez cały urlop wozić 1,5 kg na darmo. Na czas podróży pociągiem Asia spina nasze rowery razem, po czym z ulgą rozsiadamy się w naszym przedziale. Mamy 4 godziny na wzajemne zapoznanie się, zanim dojedziemy do Augustowa. Ładujemy nasze wewnętrzne akumulatory jakimiś kanapkami i słodyczami, przeglądamy mapy, omawiamy miejsca na naszej trasie i planujemy ewentualny dystans na dziś. W przedziale obok z zepsutego nawiewu dmucha bardzo ciepłe powietrze, które mimo otwartego okna zmusza naszych sąsiadów do poszukania sobie innego miejsca w pociągu. Konduktor rozkłada ręce. U nas jest dość znośnie. Pełny żołądek, rytmiczne bujanie wagonu i przytulne ciepło stwarzają mi idealne warunki do tego żeby bardzo szybko zapaść w sen. Chwilę później Kasia idzie w moje ślady..

pociag

poniedziałek, 4 maja 2015

Dwór w Zasowie..

Trasa: Mielec - Podleszany - Książnice - Przecław - Podole - Korzeniów - Nagoszyn - Dąbrówka Wisłocka - Zasów - Mokre - Nagoszyn - Korzeniów - Podole - Przecław - Książnice - Podleszany - Mielec - 70km

Dziś kolejna babska wycieczka, tym razem rowerowa. Za cel obrałam sobie Zasów za Przecławiem, w którym można obejrzeć ruiny dworu. Po przejechaniu przez kładkę nad Wisłoką, skierowałam się w stronę Podleszan. Za Książnicami mogłam w pełnej krasie podziwiać wiosnę. Łany rzepaku momentami ciągnęły się od drogi, aż po horyzont. Rewelacyjnie się jechało w pełnym słońcu i przyśpiewkach ptaków..

Książnice,podkarpacie,Mielec, łąki i pola

sobota, 16 sierpnia 2014

Święty Krzyż

Dzień 1: Huta Stara - Huta Szklana - Łysa Góra - Sanktuarium na Świętym Krzyżu - Nowa Słupia - Trzcianka - Huta Stara -  11 km

Góry Świętokrzyskie to najciekawsza i największa część Wyżyny Kieleckiej. Należą one do najstarszych gór fałdowych w Polsce. Ich budowa i historia nie jest jednak do końca poznana. Są za to rajem dla poszukiwaczy skamieniałości i minerałów. Najwyższym ich szczytem jest Łysica ( 612 m ) , która leży w Paśmie Łysogórskim. Zarazem jest też ona najniższym szczytem Korony Gór Polski.

Pierwszy dzień pobytu w Świętokrzyskim Parku Narodowym rozpoczęliśmy od wędrówki ze Starej Huty - gdzie mieliśmy nocleg - do Huty Szklanej. Przyjechaliśmy trochę późno, bo około 11:00 więc nie mieliśmy w ten dzień za wiele czasu na tułaczkę po okolicy. Wybrałam w miarę krótki i przyjemny szlak na Łysą Górę, Święty Krzyż z zejściem do Nowej Słupi i pieszym powrotem przez Trzciankę na kwaterę.

W Starej Hucie przy drodze wypatrzyłam małą drewnianą kapliczkę z połowy XIX w. W środku możemy zobaczyć figurę św. Jana Nepomucena. Według legendy w czasie bardzo suchego lata mieszkańcy wsi przychodzili do tej kapliczki, brali z niej dzwoneczek i dzwonili prosząc świętego o deszcz. Figurki (tzw. Nepomuki) można spotkać też przy skrzyżowaniach dróg. Najczęściej jednak w okolicach zbiorników wodnych, rzek i mostów, gdyż według wierzeń ludowych święty ten chronił pola przed suszą, ale także i przed powodzią. 
 
Huta Stara, świętokrzyskie, kapliczka, Jan Nepomucen