środa, 28 maja 2014

Ostrówek

 Po pracy pojechałam razem z Magdą nad Wisłokę. Burze krążyły dookoła, to znów wychodziło słońce i tak w kółko. Nawet udało nam się zobaczyć pojedynczą tęczę, później podwójną :) Wpadłyśmy na pomysł, że przejedziemy się do Ostrówka zobaczyć ujście Wisłoki do Wisły. Niestety na miejscu okazało się, że nie damy rady przebrnąć przez błoto i kałuże. Nie zabrałyśmy kaloszy a przeprawa przez tą breję w baletkach to byłby prawdziwy survival :)

poniedziałek, 19 maja 2014

po wodzie

Późnym popołudniem pojechałyśmy rowerami na bulwary skontrolować poziom wody w Wisłoce. Zostałyśmy mile zaskoczone. Rzeka, która dzień wcześniej sięgała już podstawy wału dzisiaj płynie dość spokojnie w swoim korycie. Przy moście natrafiłyśmy na dość sporą kępę maków. Nie mogłam się powstrzymać :)

niedziela, 18 maja 2014

stan alarmowy

Co roku mniej więcej o tej same porze, nasze miasto i powiat zmagają się z wzrastającym poziomem wody w okolicznych rzekach. Burze, które w ostatnich dniach przeszyły nad Podkarpaciem były bardzo ulewne i gwałtowne. Wisłoka co prawda opuściła swoje koryto, ale na szczęście do korony wałów kilka metrów jej brakło. Akcja przeciwpowodziowa skupiła się głównie na umacnianiu przebudowywanego wału w pobliskiej miejscowości Książnice. Kilka zastępów Straży Pożarnej rozłożyło tam dwu kilometrowy rękaw przeciwpowodziowy i całą dobę przez kilka dni  monitorowało poziom wody w rzece.

  Wisłoka od strony Mielca

IX Noc Muzeów w Rzeszowie..

 To była moja pierwsza Noc Muzeów w Rzeszowie. W poprzednich latach ten dzień spędziłam w Krakowie, Kolbuszowej i w Mielcu. Planowo chcieliśmy odwiedzić co najmniej trzy muzea i plan zrealizowaliśmy, tyle że ze względu na późną godzinę zrobiliśmy to nie w pełni. W pierwszej kolejności wybraliśmy się do Muzeum Okręgowego w Rzeszowie. Tłumy ludzi nie zniechęciły nas do zwiedzania. Przecież można byłoby to zrobić na spokojnie w inny dzień, ale jakoś Noc Muzeów ma jednak swój urok..

Muzeum Okręgowe

poniedziałek, 12 maja 2014

..malowana wieś

Kilkanaście miesięcy temu zrodził się pomysł weekendowej wycieczki rowerowej do Zalipia. Opracowałam wtedy plan trasy, zwiedzania wsi i okolicy. Znalazłam też ofertę noclegową. Jednak tej niedzieli pokusa okazała się silniejsza. Pogoda była niepewna, nie mieliśmy pomysłu jak spędzić dzień więc wsiedliśmy we czwórkę w samochód i tak oto malowaną wieś mogę już odhaczyć na mojej mapie miejsc które muszę zobaczyć. Mimo to na pewno jeszcze tam wrócimy, ale już na rowerach :)

       Zalipie często nazywane malowaną wsią leży ok 35km na północny-zachód od Tarnowa. Miejscowość słynie głównie z malowanych chat. Ten pielęgnowany z pokolenia na pokolenie zwyczaj wywodzi się z początku XIXw. Mieszkanki przyozdabiałby ściany, okna, drzwi, piece i inne elementy gospodarstwa w kwiaty. Początkowo były to dwukolorowe skromne motywy, które dopiero z czasem stawały się coraz bardziej bujne i barwne. Do malowania używały farb w proszku mieszanych z mlekiem lub pokostem. Dzisiaj są to nowoczesne i bardzie trwałe farby artystyczne. Prace zalipiańskich artystek można podziwiać w Zagrodzie Felicji Cyryłowej oraz w Domu Malarek.

wtorek, 22 kwietnia 2014

..wiosna w Paterakach

 Jeśli ktoś ceni sobie ciszę i spokój podczas niedzielnego spaceru, to zapraszam do Rezerwatu Pateraki. Jego najbardziej malowniczym akcentem jest rzeczka Jamnica. Kiedyś próbowałam dotrzeć tutaj na rowerze przez las od strony Babul, ale mi nie wyszło :) Tym razem udaliśmy się do rezerwatu samochodem, porzucając auto pod nadleśnictwem.. 

Jamnica

niedziela, 30 marca 2014

Pińczów

  W otoczeniu Garbu Pińczowskiego oraz doliny pełnej łąk i stawów leży miasteczko Pińczów. Mimo że jest niewielkie, ma wiele do zaoferowania i może stać się ciekawą alternatywą na weekend. Amatorzy wypoczynku na świeżym powietrzu mogą wybrać się na kajakowy spływ malowniczą Nidą, leniwie wijącą się pośród pól i łąk lub na rowerową wycieczkę do Buska Zdroju przez Las Winiarski. W Michałowie koło Pińczowa miłośnicy jazdy konnej chętnie spędzą czas w siodle, a szukający mocnych wrażeń pokuszą się na lot widokowy motolotnią, który oferuje Aeroklub Pińczowski. Zapaleni ogrodnicy powinni koniecznie zajrzeć do pobliskiego "Ogrodu na rozstajach" w Młodzawach Małych w którym znajdują się ponad 2000 gatunków roślin oraz rzadko spotykane białe pawie i czarne bociany. Dzieci na pewno będą miały frajdę z przejażdżki Ciuchcią Ekspress Ponidzie, która jest jedną z największych atrakcji województwa świętokrzyskiego. Wycieczka tą wąskotorową kolejką zwieńczona biesiadą przy ognisku na pewno spodoba się także dorosłym..

Klasztorne Wzgórze

poniedziałek, 10 marca 2014

..wakacje w Woli Zdakowskiej

  Dopiero niedawno dowiedziałam się, że prócz opuszczonego i zaniedbanego dworu z 1911 roku można w Woli Zdakowskiej zobaczyć coś jeszcze. Nie łatwo było znaleźć jakiekolwiek informacje o ośrodku wypoczynkowym WSK, który tutaj funkcjonował. W internecie niewiele napisano, można jedynie obejrzeć kilka starych zdjęć z czasów świetności tego miejsca. To co udało mi się zdobyć zamieszczam poniżej.

   Powstanie ośrodka jest związane z przejęciem przez Oddział Zakładowy PTTK przy WSK Mielec od Koła LOK, zniszczonego budynku w Woli Zdakowskiej nad Wisłą. Stało się to w 1963 r. w którym to też rozpoczęto organizację stanicy wodnej. Wyłącznie pracą społeczną wykonywano sprzęt pływający i domki campingowe, a w soboty i w niedziele budowano drogę dojazdową do ośrodka. Mimo iż pracowano za darmo to chętnych do pomocy nie brakowało, tak wśród pracowników WSK jak i okolicznych mieszkańców. Do dyspozycji wczasowiczów oddano wówczas 15 kajaków i 5 rowerów wodnych. Wykonano też 90 kompletów pościeli, wyremontowano pomost, schody i część wyposażenia budynku, zagospodarowano teren, umieszczono kosze na śmieci, tablice informacyjne oraz posadzono około 200 drzewek. W 1964 r. Stanica Wodna Oddziału Zakładowego PTTK WSK Mielec w Woli Zdakowskiej rozpoczęła oficjalną działalność.  Jeszcze w tym samym roku wykonano 700 mb. drogi o żużlowej nawierzchni Krzemienica - Wola Zdakowska oraz studnię głębinową. Co niedzielę zakładowe autobusy dowoziły mieszkańców Mielca i okolic do ośrodka..

ośrodek wypoczynkowy