niedziela, 15 listopada 2015

Rezerwat skalny Kornuty


 Każda pora roku ma swój niepowtarzalny urok, dlatego cieszę się że do Magurskiego Parku Narodowego trafiłam akurat jesienią. No może mogłam wybrać trochę wcześniejszy termin, kiedy liście jeszcze nie opadły na ziemię ale teraz też jest pięknie :) Po pokonaniu ścieżki przyrodniczej Folusz rozpoczynamy wędrówkę do rezerwatu przyrody "Kornuty", który leży w otulinie Magurskiego Parku Narodowego. Z przystanku nr 10 ścieżki przyrodniczej mamy do wyboru dwa szlaki. Krótszy szlak turystyczny żółty  który krzyżuje się z  szlak turystyczny zielony  przy szczycie Kornuty, albo od razu  szlak turystyczny zielony  który jest dłuższy, bo przebiega dodatkowo przez szczyt Magury Wątkowskiej. Wybieramy tą pierwszą opcję..

żóły szlak

 Buty trekkingowe za kostkę są tutaj obowiązkowe. Liście przysypały cały szlak do tego stopnia, że czasem ciężko dojrzeć którędy przebiega. Pod nimi kryją się niemiłe niespodzianki w postaci dziur w które można wpaść co najmniej po kostki, a także ruchomych kamieni dzięki którym o skręcenie nogi nie trudno..

Magura Wątkowska

  Ścieżka wije się pomiędzy drzewami..

żółty szlak

 Idziemy cały czas pod górę. Towarzyszy nam mżawka i zadyszka, co jakiś czas przystajemy złapać oddech. Okazuje się, że moja kondycja jest godna pożałowania. Jak rowerem mogę przemierzać dalekie odległości bez problemu, tak maszerowanie w górach idzie mi już znacznie gorzej. Pocieszamy się tym, że to może też przez te kilka warstw ubrań które mamy na sobie. Jak się jest przegrzanym to komfort automatycznie spada i człowiek szybciej się męczy..

Magura Wątkowska

 W końcu kawałek płaskiego terenu. Panuje tutaj dziwna cisza. Wiatr delikatnie kołysze tylko koronami drzew, które wydają okropne skrzypiące dźwięki. Przemykamy ten odcinek dość szybko w strachu, że zaraz nam spadnie na głowę jakaś gałąź..

żółty szlak

 Mżawka zmienia się w śnieg. Robi się wietrznie i wyraźnie odczuwamy spadek temperatury. Na horyzoncie widać, że za chwilę przyjdzie nam wędrować w chmurze..

Magura Wątkowska
Magura Wątkowska
Magura Wątkowska

 Docieramy do skrzyżowania  szlak turystyczny żółty  szlaku ze szlakiem  szlak turystyczny zielony . Idąc prosto doszlibyśmy do wsi Bartne..

Magura Wątkowska

 ..ale my skręcamy za  szlak turystyczny zielony  szlakiem w stronę rezerwatu Kornuty.

Magura Wątkowska

 Las prezentuje się naprawdę tajemniczo i bajkowo. Z każdej strony otacza nas mgła, a ogołocone z liści  drzewa wyglądają trochę strasznie :)

Kornuty

  Bardzo lubię takie klimaty :)

Kornuty
Magura Wątkowska

 Jesteśmy w rezerwacie przyrody Kornuty. Znajduje się on w północno-wschodniej części pasma Magury Wątkowskiej, poniżej szczytu Kornuty ( 830 m n.p.m. ). Jest to najstarszy rezerwat w Beskidzie Niskim i obejmuje on ochroną wychodnie skalne z gruboziarnistego piaskowca magurskiego oraz luźne blokowiska głazów. Niektóre z nich dochodzą do wysokości ponad 10 metrów. Dodatkową atrakcją są tutaj jaskinie szczelinowe z czego największa z nich - Jaskinia Mroczna - ma prawie 175 metrów korytarzy. Rozglądamy się dookoła i wypatrujemy tych fantazyjnie ukształtowanych skał, niestety nic takiego nie dostrzegamy. W związku z tym idziemy dalej przed siebie..

Rezerwat przyrody Kornuty

  W końcu dostrzegam tabliczkę..

Rezerwat skalny Kornuty

 Nazwa Kornuty pochodzi od słowa cornuta oznaczającego bydło rogate, które było niegdyś hodowane na tych terenach przez Łemków..

Rezerwat skalny Kornuty

Tu jest porostu pięknie :)

Rezerwat skalny Kornuty

Schodzimy w dół za znakami namalowanymi na drzewie. Liczymy na to, że symbol biało-zielonego kwadracika doprowadzi nas do jaskini..

Rezerwat skalny Kornuty

Niestety kiepsko namalowane oznaczenia w pewnym momencie znikają nam z oczu..

Rezerwat skalny Kornuty

 Robi się coraz bardziej wietrznie i zaczynamy dotkliwie odczuwać zimno. Schodzenie w dół po mokrych i śliskich kamieniach też nie należy do najbezpieczniejszych. Odpuszczamy poszukiwania jaskini. Może wiosną pogoda będzie bardziej nam sprzyjać..

Rezerwat skalny Kornuty
Rezerwat skalny Kornuty
Rezerwat skalny Kornuty

 Jakiś olbrzym zgubił tutaj swojego buta :)

Rezerwat skalny Kornuty

 Jest dosyć późna pora. Zaczyna się robić coraz bardziej szaro, buro i ponuro. Do zachodu niewiele ponad godzina, więc rozpoczynamy powrót tą samą drogą którą przyszliśmy..

Magura Wątkowska

 We wsi Folusz schodzimy na plac zabaw na którym wypatrzyliśmy sporą wiatę. Wewnątrz są stoły z ławkami, a po środku palenisko. Rozkładamy cały nasz prowiant i popijamy gorącą jeszcze herbatę z  cytryną. Koniec wędrówek na dziś :)

Folusz

14 komentarzy:

  1. Bardzo ładne miejsce... no i oczywiście moja ulubiona herbata z cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieodłączny element każdej pieszej wycieczki o tej porze roku ;)

      Usuń
  2. Cała ta aura, chmury i mgły nadały specyficzny klimat ... Nawet nie wiem, czy nie lepszy krajobrazowo, jak w dobrą pogodą :)
    PS. Najlepsza herbatka z cytryna i prądem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię takie mgliste klimaty w lasach :) podobny trafił mi się po deszczu kilka tygodni temu w Rezerwacie Góra Chełm, ale nie miałam wtedy aparatu :)

      Usuń
  3. Te zdjęcia z mglą wyglądają bardzo nastrojowo i tajemniczo. Masz rację, każda pora roku jest piękna.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię wędrówki w lesie w taką pogodę, właśnie ze względu na ten nastrojowy klimat. Niekiedy taki las ładniej prezentuje się we mgle, niż w słoneczną pogodę :)

      Usuń
  4. gora chelm ma swoj klimat o kazdej poze roku nawet pozna jesienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosną się wybieram, może nawet na rowerze :)

      Usuń
    2. 110 dni do wiosny ;)

      Usuń
  5. Zdjecia genialne z ta mgla i liscmi! W takich warunkach bardziej czuc ducha lasu i gor. Widze ze masz juz duzo planow na wiosne hehe Powodzenia w ich realizacji :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) faktycznie planów trochę jest..mam nadzieję że nie braknie mi wiosny, żeby je wszystkie zrealizować ;)

      Usuń
  6. Wspaniałe głazy, prezentują się tajemniczo. Ten zapach wilgoci... lubię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trafiliśmy na wyjątkowo baśniową scenerię :)

      Usuń