Zamek Kamieniec, to świetny pomysł na weekendowy wypad za miasto :) My niestety byliśmy tam tylko jeden dzień. Nieopodal warowni znajduje się też bardzo ładny rezerwat Prządki, któremu również warto poświęcić czas.
Ale wracając do zamku..
Ta gotycka budowla została wzniesiona w XIV w. i była własnością Kazimierza Wielkiego. Jest to typowy graniczny zamek obronny zbudowany na skalnym wzgórzu. Po roku 1390 jego właścicielem został podkanclerz Klemens Moskorzewski, który rozbudował zamek wysoki, wzniósł zamek średni i podzamcze odrzykońskie. Na zamku wysokim ulokował także kaplicę. Jego wnukowie przyjęli nazwisko Kamienieckich wywodzące się od nazwy zamku. Wnuk Klemensa Henryk Kamieniecki odziedziczywszy zamek w 1448 r. dobudował od wschodu przedzamcze korczyńskie. Kolejnym właścicielem był syn Henryka - Mikołaj Kamieniecki - pierwszy w Polsce dożywotni hetman wielki koronny. W 1530 roku Zamek Korczyński, został przez Kamienieckiego odsprzedany
Sewerynowi Bonerowi, którego córkę poślubił syn wojewody lubelskiego Firleja. Zamek Wysoki od roku 1599 do 1601 należał
do Stadnickich, w 1601 właścicielami zostali Skotniccy. Następnie Stadniccy, Scypionowie
del Campo, Kalinowscy, Jabłonowscy, Fredrowie, Starowieyscy i Szeptyccy. Podczas potopu szwedzkiego zamek dość poważnie ucierpiał i od tego czasu powoli chylił się ku upadkowi. Z czasem popadł w ruinę..
poniedziałek, 30 czerwca 2014
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Schron kolejowy Stępina - Cieszyna
Na granicy dwóch wsi Stępina i Cieszyna znajduje się naziemny schron kolejowy. Został on zbudowany w latach 1940-1941 wraz z innymi obiektami takimi jak bunkry strażnicze czy schrony techniczne. Cały kompleks wchodził w skład kwatery głównej Hitlera "Anlage Süd" z okresu II wojny światowej. Tunel ma długość 393m, a jego żelbetowe ściany w niektórych miejscach przekraczają grubość 3m. Jego kształt nie jest przypadkowy. Miał on powodować poślizg trafiających w niego bomb lotniczych.
Etykiety:
obiekty militarne,
pieszo,
po Polsce,
podkarpackie
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Rezerwat przyrody Prządki
Dawno temu dziewczęta, które miały wyjść za mąż musiały własnoręcznie uprząść nici na płótno z którego później szyto ich suknie i ubiór dla narzeczonych. I tak dwie siostry mieszkające na pobliskim zamku, które miały wziąć ślub w Wielki Poniedziałek siedziały od świtu do nocy przy kołowrotkach i przędły nić. Pracy było bardzo dużo, a czasu coraz mniej. Nadeszła Wielkanoc, a siostry zamiast iść na nabożeństwo do kaplicy, zamknęły się w pokoju żeby zdążyć ze wszystkim na jutrzejszą uroczystość. Kiedy dowiedziała się o tym ich matka wpadła w ogromną złość i w strasznym gniewie wykrzyczała: "Obyście za karę skamieniały, przeklęte córki". Tak też się stało. Niestety matka również zamieniła się w kamień za to, że nie umiała córek dobrze wychować..
„Obyście za karę skamieniały, przeklęte córki!”
„Obyście za karę skamieniały, przeklęte córki!”
„Obyście za karę skamieniały, przeklęte córki!”
Etykiety:
pieszo,
po Polsce,
podkarpackie,
rezerwaty
niedziela, 29 czerwca 2014
..przystanek Rzochów
Trasa: Mielec - 17 km
Rzochów to niewielka stacja kolejowa pomiędzy Mielcem a Dębicą. Posiada ona 3 tory z czego na dwóch były niegdyś obsługiwane pociągi pasażerskie. Ich ruch został zawieszony w 2009 r. i od tamtej pory można uświadczyć tutaj tylko pociągi towarowe..
Etykiety:
po Polsce,
podkarpackie,
rowerem
poniedziałek, 23 czerwca 2014
..zapomniany dom
Bardzo nieprzewidywalną pogodę mieliśmy dzisiaj. Kilkuminutowe ulewy przeplatały się z prawie bezchmurnym i słonecznym niebem. I tak przez cały dzień. Mimo to wsiedliśmy na rowery i pojechaliśmy w stronę Szydłowca ryzykując, że złapie nas deszcz po drodze. Chciałam odwiedzić jeszcze raz stary, opuszczony dom na który kiedyś tam trafiłam i tym razem dokładnie obejrzeć go od środka. Na szczęście deszcz złapał nas już na miejscu i mieliśmy się gdzie schronić. Trochę weszło nam w nawyk zaglądanie do opuszczonych miejsc na które natrafiamy na swojej trasie podczas wycieczek rowerowych. Zawsze zastanawiamy się jak wyglądało życie domowników i czym się zajmowali na co dzień. A i szukanie "skarbów" w takich opuszczonych miejscach też jest fascynujące :)
Etykiety:
opuszczone,
po Polsce,
podkarpackie,
Puszcza Sandomierska,
rowerem,
wsie
piątek, 6 czerwca 2014
Piłkarskie Nadzieje
Dzisiaj miałam okazję fotografować naszych małych mieleckich piłkarzy. Akademia piłkarska "Piłkarskie Nadzieje", zorganizowała w Zajeździe Anna w Brzyściu ognisko integracyjne dla swoich najmłodszych zawodników i ich rodziców. Zrobiłam trochę zdjęć, spędziłam czas w miłym towarzystwie i obserwowałam z jakim zaangażowaniem nasza najmłodsza kadra walczy na boisku :)
Etykiety:
pieszo,
po Polsce,
podkarpackie